Kontrowersyjne przemyślenia. Peak Oil i Housing Bubble. Filozofia, społeczeństwo, ekonomia. Polska vs USA. BLOG PRZENIESIONY NA SLOMSKI.US
RSS
wtorek, 24 listopada 2009
Społeczeństwo amerykańskie jest rabowane w ramach akcji Cash4Gold. Ludzie w ciężkiej sytuacji wysyłają swoją biżuterie by w zamian dostać papierowe banknoty rodem z gry Monopoly.

W czasie gdy mądrzy ludzie pozbywają się papieru na rzecz złota, czyli prawdziwego pieniądza, wielu ludzi pozbywa się złota w postaci biżuterii na rzecz papieru. Co gorsza Cash4Gold i inne zbliżone firmy wypłacają drobny ułamek wartości złota, około 10%. Zwyczajny rozbój.

Pojawiła się akcja konkurencyjna - teraz można dostać koty za złoto. Wymiana znacznie bardziej uczciwa.


Kilka razy zdarzyło mi się wypowiedzieć się na temat Rosji. Moje zdanie na temat Rosji jest takie, że jest to naród bandytów, podpalaczy świata, bez szacunku do życia obywateli swojego kraju i każdego innego. Uważam, że z Rosjanami można rozmawiać wyłącznie z pozycji siły - walić w ryj tak mocno aż zmiękną. Rosjanie nie rozumieją takich terminów jak negocjacje albo ustępstwa. Albo są silniejsi od przeciwnika i biorą co chcą, albo są słabsi. To, że przeciwnik jest słabszy i z tego nie korzysta odbierają jako głupotę i zwykłe frajerstwo.

W komentarzach czytelnicy dziwili się czemu jestem taki antyrosyjski, czy to aby przypadkiem nie jestem przeczulony. Okazuje się, że i prasa zaczyna wypowiadać się w taki sposób, który potwierdza moje tezy.

Link 1

Link 2

Link 3


Na szczęście Rosjan jest tylko 140 milionów i liczba ta każdego dnia spada.
poniedziałek, 23 listopada 2009
Michigan jest, jak wiadomo, stanem najbardziej dotkniętym przez obecną Depresję. Upadek zaczął się przed laty, gdy firmy samochodowe zlikwidowały montownie w Detroit. Obecnie miasto to wygląda jak po huraganie lub po kilku latach wojny domowej. Na blogu wielokrotnie już o tym pisałem. Fotki są tu.

System opieki społecznej okazał się niewydolny już na samym początku Depresji, 2 lata temu. Serwery biur pracy okazały się przeciążone wnioskami o zasiłkach i po prostu były niedostępne. Nadal jednak występują problemy z osobistym załatwieniem jakiejkolwiek sprawy, czeka się godzinami. Więcej na ten temat tu.
Wideo sprzed dwóch lat, ale warte obejrzenia:













Zabawne, że p. Heinberg nie wspomniał, że poprostu wielu ludzi musi wymrzeć. Po prostu i zwyczajnie nasza planeta nie jest w stanie wyżywić aktualnej populacji, nie mówiąc o dalszej ekspansji. Widać wszystko ma swoje granice - nasz planeta ma granice wzrostu, a prelegenci mają granice mówienia prawdy.
sobota, 21 listopada 2009
Kto wie, może dolar powoli sczeźnie tak jak to robi to do tej pory, a może katastrofa nastąpi niespodziewanie, z godziny na godzinę?

Czas pokaże, a w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie można poczytać jak wyglądałyby realia USA po krachu walutowym.  
Argumenty ekologów dotyczący globalnego ocieplenia zawsze odbierałem z pewnym dystansem, co wynikało z prostej umiejętności liczenia na palcach. Gdy cyfry zwyczajnie się nie dodają (jak z Nazimkiem), zaczynam wykazywać podejrzliwość i zwykle wychodzi, że mam rację.

Moje myślenie było następujące. Założyłem, że nasza planeta mogła funkcjonować i skutecznie podtrzymywać życie kilkaset milionów lat temu, zanim powstały pokłady węgla i nafty. Założyłem też, że pod ziemią zastała uwięziona ogromna ilość węgla, z której tylko niewielką ilość da się wydobyć. Reszta węgla jest rozproszona w skale płonej, w tak niskim stężeniu, że nie ma sensu jej wydobywać.

Wobec tego, jeżeli uwolniliśmy raptem kilka procent uwięzionego węgla, jak jest możliwe żeby spowodowało to tak katastrofalne konsekwencje o jakich mówią ekoterroryści ?

Wszystko wskazuje na to, że cała afera ze szkodliwością globalnego ocieplenia to jedna wielka ściema. Właśnie skradzione zostały i ujawnione mejle i dokumenty z serwerów Uniwersytetu Wschodniej Anglii, jej Wydziału Badań Klimatu. Dla zainteresowanych tu jest link do pobrania dokumentów - każdy może się zapoznać we własnym zakresie.

Nie chciałbym zostać źle zrozumiany. Po pierwsze faktem jest, że lody topnieją - nie wiadomo jednak na ile jest to zasługa ludzkości. Po drugie - węgiel nie ma przyszłości jako paliwo, jest to rzecz zupełnie jasna i oczywista. Powodem jest jednak ograniczona ilość surowca możliwego do wydobycia - dlatego właśnie ludzkość potrzebuje nowych źródeł energii.
środa, 18 listopada 2009

Po obiedzie czas na ciasteczka.


wtorek, 17 listopada 2009
Blox odmówił wyświetlenia wywrotowych zdjęć - tu jest link do Street View.
poniedziałek, 16 listopada 2009
Wiele osób pyta, jak prognozuję ceny metali szlachetnych w przyszłości. Oto analiza, która najbardziej zgada się z moimi przypuszczeniami:



Zastrzec muszę, że istnieje prawdopodobieństwo głębszej korekty jeszcze w tym roku. Spodziewać można się odbicia dolara - przejściowego, aczkolwiek mocnego. Wzrost wartości dolara spowoduje spadek ceny złota. Na szczęście złotu z pomocą przyjdzie FED i jego drukarki oraz Departament Skarbu i jego potrzeby budżetowe. W dłuższej perspektywie złoto będzie rosnąć w cenie. Sky is the limit.

Wzrost ceny dotyczy przede wszystkim srebra. Metal ten powinien wrócić do naturalnej ceny 1/20 ceny złota, co na dzień dzisiejszy daje cenę uncji srebra na poziomie 150 zł i znacznie więcej wraz ze wzrostem ceny złota. Srebro jest wysoce niedowartościowane w stosunku do złota i w dłuższej perspektywie czasu będzie się to zmieniać.
Chris Martenson jest postacią wybitną. Jako jeden z nielicznych ekspertów posiada wiedzę energetyczna jak i ekonomiczną. Takiej wiedzy nie posiada na przykład Peter Schiff i w konsekwencji jego strategia oparta jest na niepełnych danych i skutkuje nie zawsze trafnymi wnioskami.

Jeżeli ktoś ma zamiar planować swoją przyszłość w horyzoncie przyszłych kilkunastu lat (rodzina, kierunek kariery, inwestycje) to powinien to robić w oparciu na prognozach p. Martensona.


Niestety, Chris jest bezradny jeżeli chodzi o prognozowanie wyników polskiej extraklasy i nie radzi sobie z określeniem kto wygra najbliższy 'Jak oni śpiewają'. Przez to jego analizy są zupełnie zbędne dla 99% populacji. To właśnie ukazuje, jak zdolny człowiek potrafi zejść na manowce i zamiast swój talent spożytkować na pracy w Redakcji Sportowej, marnuje go na zajmowanie się cuchnącą ropą naftową.


1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 82