Kontrowersyjne przemyślenia. Peak Oil i Housing Bubble. Filozofia, społeczeństwo, ekonomia. Polska vs USA. BLOG PRZENIESIONY NA SLOMSKI.US
RSS
niedziela, 31 grudnia 2006
Jestem pod wrazeniem jak spoleczenstwo w swojej masie kompletnie nie pojmuje elementarnych kwestii ekonomicznych. Niezaleznie od kraju politycy oklamuja wyborcow obiecujac im mniejsze podatki i wieksze wydatki, co matematycznie i ekonomicznie nie jest mozliwe, lecz ludzie w to wierza. Ludzie wierza w tysiace absurdalnych przesadow, niech wymienie kilka:

- Nowa ekonomia firm internetowych pozwala na funkcjonowanie firm wykazujacych straty (powszechne mniemanie do krachu internetowego w 2000r)
- Zydzi kieruja kursami walut (nie mam sily komentowac)
- Zydzi maja wiekszosc kapitalu w swoich rekach (naprawde maja 10 % w USA i jakies ulamki procenta w Polsce)
- Na inwestycjach w nieruchomosci nie mozna stracic (obecnie popularne szczegolnie w USA)
- Rok temu zainwestowalem 1000 zl w fundusz, dzis mam 1300, zarobilem 30 % w skali roku (nic nie zarobiles do momentu gdy bezpiecznie wycofasz pieniadze z inwestycji)
- Jest zle bo ludzie nie maja pieniedzy, trzeba kazdemu rozdac (i wywolac inflacje)
- Panstwo powinno emitowac wiecej obligacji zeby pokryc wazne wydatki spoleczne (i co potem - nasze wnuki beda je splacaly czy panstwo oglosi niewyplacalnosc ?)
- Wartosc dolara zabezpieczona jest zlotem w Forcie Knox (zlota jest za 20 mld $ a wyemitowano banknotow za 300 mld $)
- Nie ufam bankom, lepiej dobrze schowac pieniadze (tracac na inflacji i stwarzac okazji dla zlodziei)
- Najlepiej oszczedzac w dolarach (nie ma gorszej waluty do lokaty, moze oprocz waluty Korei Polnocnej)

Uczcie sie dzieci nadal o rozmnazaniu jednokomorkowcow zamiast o rozmnazaniu pieniedzy, na pewno dobrze na tym wyjdziecie.
sobota, 30 grudnia 2006
Wzniecanie wojny aby dorwac sie do zloz ropy jest zle, nawet jezeli sfabrykuje sie negatywne informacje o napadanym kraju. Faktem jest jednak, ze Saddam byl zbrodniarzem majacym na sumieniu setki tysiecy ludzi - swoich obywateli, Kurdow, i Iranczykow, ktorych kraj napadl. Na szczescie juz wisi, co jest sprawiedliwa zaplata za dokonane czyny i jedynym pozytywem w wojnie z Irakiem.

Moja krotka lista masowych modercow, tych ktorzy powinni zawisnac zaraz za nim:
- Fidel Castro (trzeba sie spieszyc)
- Kim Jong-il
- Aleksander Lukaszenka
- Rownorzedne ostatnie miejsce Wladymir Putin i Mahmud Ahmadineżad

I to jest moje zyczenie na nowy rok.
Polski feminizm opiera sie na feminizmie zachodnioeuropejskim, bardzo krytycznym w stosunku do kosciola. To sie nie moze udac, w Polsce nie da sie zbudowac w oparciu na frontalny atak wobec Kosciola ciemiezacego kobiety. Kobiety w Polsce sa wierzace i nigdy nie odwroca sie przeciw Kosciolowi. Feminizm jest skompromitowana nazwa, mimo tego ze tak naprawde Polki nawet moherowe berety sa feministkami i popieraja postulaty feminizmu.

Faceci uwielbiaja wypowiadac sie jak polepszyc los kobiet, niech i ja wypowiem co sadze o istniejacej sytuacji. Punkty styczne zachodniego i polskiego feminizmu to:
- zwiekszenie uprawnien socjalnych kobiet
- utrzymanie wczesniejszych emerytur dla kobiet
- utrzymanie funduszu alimentacyjnego
- walka z przemoca domowa
- zwiekszenie roli kobiet w zyciu politycznym
- wyrownanie praw i dochodow plci
- prawo do ochrony zdrowia

Pojawiaja sie tez koncepcje feministyczne zagrazajace istniejacej doktrynie Kosciola:
- kult maryjny, stawianie Maryi jako bostwa ponad Trojce
- prawo do antykoncepcji (lecz nie aborcji)
- domaganie sie wiekszej roli w sprawowaniu zyciu Kosciola (niekoniecznie funkcji koscielnych)

Polki nie beda palic kosciolow ani tworzyc schizm. To kropla drazaca powoli stara instytucje Kosciola i struktury spoleczne Polski. Polska sie zmienia, choc tak wolnej ewolucji nie widac z perspektywy pojedynczych lat.
piątek, 29 grudnia 2006
Za Hitlera mozna bylo ratowac Zydow lub byc szmalcownikiem. Polacy w czasie 'komuny' mieli zasadniczo dwie mozliwosci. Mogli sprzedac sie systemowi i odnosic jako takie sukcesy lub isc pod prad, moze niekoniecznie walczyc o niepodleglosc ale przynajmniej nie byc swinia.

Ci ktorzy donosili i palowali dzis zwykle zyja w dostatku, wychowali dzieci, wyksztalcili je, maja emerytury. Jaruzelski, ktory powinien wisiec za zdrade stanu na rzecz Sowietow ma 6 000 zl generalskiej emerytury i wszelkie przywileje przyslugujace bylym prezydentom RP.

agatapassententer.blog.onet.pl prowadzi Agatka Passent, corka Daniela Passenta, autora wielu pochlebnych systemowi tekstow, jak sie potem okazalo byl donosiciel em (TW) o pseudonimach "John" i "Daniel". Corke ustawil niezle, studia na Uniwersytecie Harvarda. Facet zaradny, cwaniak czy kawal gnojka ?

Pawel Jasienica, wielki czlowiek, oficer AK, czlowiek walczacy o wolne slowo, wielki pisarz. Po smierci zony UB podsyla mu kurwe Zofie O'Bretenny (Nena Darowska-Beynar) ps. "Ewa", ktora okreca go sobie wokol palca i sklania do slubu. Az do jego smierci donosi na niego. Potem przez wiele lat pobiera tantiemy za wznowienia ksiazek, dopiero dzis zakonczyla sie sprawa w sadzie pomiedzy jej synem a corka pisarza. Nie do uwierzenia, a takich przykladow sa tysiace.

Ofiar systemu i ich dzieci trudno wymienic. A sa to ilosci idace w miliony - ludzi ktorym zlamano kariery, zeszmacono, zmuszono do emigracji, pozamykano w wiezieniach.

Historia najnowsza Polski jest dobra okazja do trenowania systemu wartosci. Nie chodzi tu o patriotyzm, ale po prostu o czlowieczenstwo. Nie chodzi tu o linczowanie tych swin, tylko o prawo do wiedzy, o pewna sprawiedliwosc. Obywatele nie maja zadnego szacunku do kraju, ktory pozwala chodzic po ulicach zlodziejom, tak samo nie mozna pozwalac na anonimowosc tych ludzi.
czwartek, 28 grudnia 2006
Inwazja na Irak zakonczyla sie porazka. Saddam wkrotce bedzie wisial, no co zasluzyl sobie od wielu lat, ale problem wcale nie jest rozwiazany. Konflikt ma podloze raligijne, zdjecie zamordyzmu doprowadzilo do eskalacji przemocy, dokladnie w taki sam sposob jak w Jugoslawii (tzw 'balkanizacja') .

Tamtejszy lud nie jest przyzwyczajony do humanizmu i demokracji, w ogole nie rozumie takich pojec. Zreszta skad ma je znac, z gazet o Europie ? Odpowiada to sytuacji w Europie do XV wieku. Ludzie tam pojmuja istote panstwa w taki sposob, ze jest jakis 'pan', ktory trzyma za morde caly kraj i ewentualnie udziela jakis przywilejow klanowi, z ktorego sie wywodzi. Do czasu az nie zostanie obalony i przy tej okazji zabity cieszy sie pelnia wladzy. Ten kto jest najsilniejszy zabija slabszych, taka polityczna odmiana prawa dzungli. Jakiekolwiek zastanawianie sie nad sytuacja na Bliskim Wschodzie trzeba rozpoczac od zrozumienia ludzi tam mieszkajacych, ich mentalnosci i swiatopogladu.

Poniewaz zaden rzad nie chce wysylac tam wojsk, a rzad USA nie daje sobie rady z Irakiem, pracuje teraz nad nowa strategia. Pytanie, co zrobic z istniejaca sytuacja rozeslane zostalo do kilkuset osob i organizacji doradczych (tzw. 'think tank').

Wedlug mnie sytuacja jest prosta, Irak nalezy podzielic wzdluz linii podzialow etnicznych. Granice uniemozliwia rzezie, a panstwa wzbogacone o nowe terytorium beda zobowiazane w stosunku do darczynczy czyli USA. Panstwa, ktore otrzymaja te tereny maja swoje sily, ktore poloza kres spiskom. Nie jest mile wpasc w lapki sluzb Iranskich czy Saudyjskich, dla ofiar jak najszybsza smierc jest wtedy czyms wymarzonym.

Panstwa, ktore moglyby skorzystac na podziale Iraku:
- Kurdystan, polnocny Irak, ktory jest juz de facto niezalezny, ma swoje urzedy i sluzby policyjne, wlasna walute, wisza flagi kurdyjskie. Nie ma przemocy, to najspokojniejsza czesc Iraku. Powstanie Kurdystanu niezle drazni Turcje, poniewaz okupuje ona tereny zamieszkale przez Kurdow. Kurdowie zasluzyli historycznie na swoje panstwo i najwyrazniej daja rade nim zarzadzac.
- Arabia Saudyjska, monarchia absolutna sprzymierzona z USA (oprocz paru Osamy i paru jego kolegow - Saudyjczykow wlasnie) powinna dostac czesc zachodnia. W rece Saudow powinny wpasc pola naftowe w swojej wiekszosci.
- Iran otrzymuja czesc wschodnia, najludniej zaludniona. Swieccy Irakijczycy wniosa niezly zament do Iranu i moze przyczynia sie do upadku rezimu opartego na Islamie.
- Kuwejt bierze czesc poludniowa, bogata w rope i lezaca przy wybrzezu Zatoki Perskiej.


środa, 27 grudnia 2006
UE i USA od wielu lat staraja sie podejmowac dzialania dyplomatyczne, czasami nawet wojskowe, by zaprowadzic pokoj na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Oczywiscie sa tez akcje wprost przeciwne, USA czasami przyczynia sie do wybuchu wojny w jakims miejscu. Niemniej jednak pokoj oplaca sie panstwom cywilizowanym bardziej, bo na pokoju i na handlu zarabia sie wiecej niz zarobilo by sie na produkcji broni. Pokoj prowadzi do nizszych cen ropy, a to z kolei do nizszych cen na stacjach benzynowych i mniejszego wkurwienia wyborcow.

Cala koncepcja tzw. 'procesu pokojowego' opiera sie na jednym falszywym zalozeniu - ze strony beda szanowac zawarte porozumienia.

Otoz tak sie nie dzieje, bo Islamisci chca wojny, chca meczennikow, chca mordowac niewiernych. Poza tym Islamisci sa za bardzo rozbici, skladaja sie z dziesiatek grup kierowanych przez kacykow. Nikt nie ma kontroli nad nimi i nikt ich nie zmusi do poszanowania jakis papierow podpisanych przez nieznanych im palantow.

Islamisci i murzyni to zwykle na pol dzicy ludzie. Ja i ty czytelniku siedzimy sobie wygodnie w fotelach i myslimy sobie ze tak wyglada normalne istnienie. Otoz nie, na 6 600 000 000 ludzi na Ziemii wiekszosc nie ma butow pradu i czystej wody, o fotelu i komputerze nie wspominajac. Ludzie zachodu mysla sobie ze wszyscy sa jak oni, tacy fajni, umyci i cywilizowani. Otoz wiekszosc ludzi na Ziemii to dzicz.

Pisanie z dzikusami traktatow pokojowych to tak jak podpisanie umowy z dzikiem ze bedzie siedzial w lesie i nie bedzie 'wchodzil w szkode'. I tu zaczyna sie problem, bo ludzie nie chca strzelac do takich milych stworzen jak dziki bo to dziki boli, a dziki maja porozumienia gdzies i wychodza z lasu ryc w polach okolicznych rolnikow jak tylko maja taka ochote.

Pech polaga na ty, ze na Bliskim Wschodzie jest wiekszosc z resztek ropy naftowej na Ziemii. Gdyby nie to, nikt by sie nie przejmowal co tam sie dzieje, tak jak nikt nie przejmuje sie Mongolia czy Burkinia Faso. Ropa naftowa musi sie skonczyc, paliwa kopalne musza zostac zastapione biopaliwami i paliwem nuklearnym i wtedy niech sie Arabowie wyrzynaja jak chca. Moze ci co przezyja jakos sie ucywilizuja.
wtorek, 26 grudnia 2006
Podobno w sondazach zawierajacych pytanie o to, kto powinien rzadzic Katolandem wystepuje pozycja 'koalicja wszystkich partii'. To, ze jest to niemozliwe, nie przeszkadza ogromnej grupie ludzi wierzyc ze tak powinno byc.

Podobnie z feministkami, podnoszacymi argumenty za tym jak to kobiety sa dyskryminowane. Oczywiscie, ze sa. Obecnie mamy do czynienia ze spoleczenstwami patrialchalnymi i w takich spoleczenstwach kobiety sa dyskryminowane. W czasach, gdy spoleczenstwa byly matrialchalne, dyskryminowani byli mezczyni. Tak to juz jest, ze ci ktorzy sa przy wladzy, dyskryminuja tych ktorzy nie sa i tego nie da sie zmienic. Nigdy nie dojdzie do sytuacji pelnego rownouprawnienia plci, poniewaz plcie z natury sie roznia i z tej roznicy w zachowaniach i zajmowania odmiennych rol dla jednych moga byc naturalne dla innych przejawem dyskryminacji. Ponadto niemozliwy jest dokladny uklad 50/50, zawsze jedna z plci bedzie dominowac, dzis mezczyzni tworza patriarchat, byc moze ktoregos dnia kobiety utworza matriarchat.
poniedziałek, 25 grudnia 2006
Na poczatku wyjasnienie. Fakt, ze potepiam Balcerowicza nie oznacza ze popieram populistow. Fakt, ze potepiam polityke monetrna Balcerowicza nie oznacza, ze chcialbym w Polsce galopujacej inflacji. Staram sie tylko wykazac bledy w rozumowaniu.

Chory tok rozumowania Chucka Norrisa ekonomii w calej galaktyce jest nastepujacy:

Ludzie zarabiaja coraz wiecej, bo pracodawcy staraja sie ich zatrzymac w kraju => ludzie maja wiecej kasy i wiecej wydaja => zwiekszenie popytu zwieksza ceny => zwiekszenie cen to nic innego jak inflacja => Norris mysli o zwiekszeniu stop procentowych, co ma => podrozyc kredyt =>obnizyc konsumpcje => spowolnic wzrost cen wiec inflacje

Problem polega na tym, ze ceny juz sa wysokie, sa na poziomie cen europejskich. Bardziej wzrosnac nie moga, bo handlowcy zasypia rynek polski towarami z zagranicy. Maksymalnie zla sytuacja jest taka, ze ceny w Polsce beda takie jak na Zachodzie, powiekszone o roznice w podatkach, koszty transportu i 10 % zysku, jaki przecietnie ma hurtownik.

NIE MA RYZYKA ZAISTNIENIA INFLACJI W POLSCE, O CO TAK BOI SIE PO NOCACH BALCEROWICZ Z RODZINKA.

To co robi Balcerowicz powoduje nastepujacy przebieg zjawisk:
Wysokie stopy procentowe => drogi kredyt i utrudniony rozwoj inwestycji w firmach => wolny rozwoj firm i mniejsze obroty => mniej zysku czyli mniej kasy na wyplaty => nizszy wzrost wynagrodzen => wieksza emigracja => spadek ilosci konsumentow => spadek wplywow do kas firmy => mniej kasy na podnoszenie wynagrodzen i kolejna fala wyjazdow.

W efekcie jest najnizsza w Europie inflacja, najdrozszy kredyt, najwyzsze bezrobocie i najwieksza emigracja.

Mowi sie wiele o doganianiu Europy. Dla zwyklego czlowieka dogonienie Europy polegac bedzie na tym, ze bedzie sie zarabiac tyle co tam i wydawac tyle co tam. Zrobilem maly wykres :


Przyjalem 3000 E przecietnych zarobkow w starej UE i 500 E w PL. Przyjalem rowniez, ze zarobki w UE beda rosly o 4 % rocznie, aby wyrownac inflacje. Aby zarobki w tych dwoch strefach sie zrownaly przez 20 lat polskie zarobki musza wzrastac o 14 % rocznie !

Nie ma na to szans ! Chuck Norris ekonomii zaplakalby sie na smierc, w jego i jego kolegow przekonaniu taki wzrost spowoduje jakies straszne turbulencje w ekonomii, hiperinflacje i zalamanie gospodarki. Uwaza tez ze takie wzrosty zagroza konkurencyjnosci przedsiebiorstw, tymczasem w EU zarobki sa wysokie i jakos firmy maja sie lepiej niz w PL, ludzi stac na wszystko i to napedza koniunkture. W moim przekonaniu inflacji tez nie bedzie, inflacja jest blokowana otwartym rynkiem z UE.

Obawiam sie, ze w ciagu nastepnych 20 lat nie bedzie na tyle duzych wzrostow wynagrodzen zeby dogodnic Europe. Mysle, ze nawet za 50 lat beda roznice, takie jak 100 lat po rozbiorach widzi sie odwiedzajac dwa polskie miasta - Poznan z zaboru pruskiego i Bialystok z zaboru rosyjskiego. Jedyna szansa jest upadek meteoru na zachodnia Europe, albo madrego ekonomiste w NBP. Nie wiem sam na co latwiej liczyc.
niedziela, 24 grudnia 2006


Jak wiele ich laczy... Ten poped to wycierania Zydow z mapy swiata, ten populizm. Tak wiele podobienstw lat 1939 i 2006 ... Ta niechec obywateli dostatniego swiata by umierac w imie powstrzymania szalenca wlasnie podpalajacego swiat.

Nie bedzie zle. Byc moze Izrael zrobi podobnie jak zrobil ze zbrojeniami Iraku i poprostu zbombarduje instalacje atomowe Iranu. Byc moze Iran wyprodukuje pare atomowek. Nie majac srodkow przenoszenia tej broni moze najwyzej wywolac lokalna wojne atomowa (mam nadzieje za na Chicago nic nie spadnie). Izrael ma kilkadziesiat glowic atomowych, wiec zetrze Iran i jak dobrze pojdzie Syrie i inne kraje bandyckie z mapy swiata. Problem niepokojow na Bliskim Wschodzie zostanie ostatecznie rozwiazany, choc moze ktos kiedys bedzie mial kaca, ze obu tym rzeziom z 1939 i 2007 mozna bylo zapobiec. No i ktos na nowo odczyta jakis fragment z Nostradamusa i znowu sie okaze ze przeciez on to jasno przewidzial ;)
Czym zyje kraj zacofany cywilizacyjnie

[...] poseł PiS i monarchista Artur Górski złożył u marszałka Sejmu projekt uchwały Sejmu intronizującej Chrystusa na króla Polski. Moment nie był przypadkowy. Górski liczy, że przedświąteczna atmosfera ułatwi zaakceptowanie pomysłu. "Dziś w świecie sytuacja jest trudna, a upadek wartości tak poważny, że wsparcie Boże jest potrzebne i nigdy go za mało" - tłumaczy Górski.

Sam pomysł nie jest nowy. Dziewięć lat temu, za rządów AWS, propagowała go NSZZ "Solidarność" - wierząc, że Chrystus pomoże odrzucić przedstawioną do referendum nową konstytucję. [...]



Tylko 33 % czy az 33 % ??

Czym zyje kraj rozwiniety o 100 lat bardziej

http://www.youtube.com/watch?v=MVgh2unKd5E
 
1 , 2 , 3