Kontrowersyjne przemyślenia. Peak Oil i Housing Bubble. Filozofia, społeczeństwo, ekonomia. Polska vs USA. BLOG PRZENIESIONY NA SLOMSKI.US
RSS
wtorek, 28 listopada 2006
Bycie dobrym ekonomista polega na zrozumieniu procesow w gospodarce, stworzeniu sobie pewnego modelu ekonomicznego i w oparciu o to trafnym przewidzeniu przyszlosci.

Mam ta satysfakcje, ze gospodarce USA dzieje sie dokladnie jak przewidzialem. Dwa podstawowe trendy w gospodarce to :
- Banka spekulacyjna na rynku nieruchomosci pekla i od kilku miesiecy ceny gwaltownie spadaja. We wrzesniu srednia cena domu spadla o 10 % co jest najgwaltowniejszym spadkiem cen od 30 lat.
- Dolar oslabia sie wobec innych walut i kolejne banki centralne zapowiedzialy przeniesienie rezerw z dolara na inne waluty.

Niestety jest to gorzka satysfakcja. Sprawy ida w zlym kierunku i nie ma zadnej sily ktora moze odwrocic to co sie stanie. Nadchodzacy rok oznacza ciezkie czasy dla gospodarki amerykanskiej, wobec tego calej gospodarki swiatowej. To co sie kroi dotknie mnie i kazdego z nas z osobna.

Czego mozemy sie spodziewac w 2007 roku ?
- Dalszego spadku cen domow w USA (2-3 % miesiecznie), a poniewaz budownictwo jest motorem tutejszej gospodarki bedziemy mieli do czynienia z recesja w gospodarce i wzrostem bezrobocia.
- Dolar bedzie nadal oslabial wobec innych walut, surowcow i metali. Im glebsza znizka wartosci dolara tym panika wieksza i spadek szybszy. Za rok dolar moze kosztowac pomiedzy 1,5 - 2,7 zlotego.
- Stopy procentowe w USA moga wzrosnac wobec wzrostu inflacji (wynikajacego ze spadku wartosci dolara) i problemu ze sfinansowaniem deficytu budzetowego (wynikajacego ze spadku zaufania do dolara).
- Wzrost stop procentowych nasili recesje. Bedziemy mieli do czynienia ze zjawiskiem zwanym stagflacja.

Cena ropy jest kompletnie nie do przewidzenia. Moze to byc gdziekolwiek pomiedzy 30 $ (gdy przewazy recesja i spadnie popyt) do 120 $ (gdy popyt pozostanie wysoki i OPEC wycofa sie z dolara jako waluty rozliczeniowej).
niedziela, 26 listopada 2006
Rosjanie ewidentnie zyja w innej epoce. Rosyjski MSZ wyznaje nastepujace przekonanie:
Ameryka - wrog chcacy wyrwac jak najwiecej imperialnych podbojow
Arabowie - przyjaciele bo wrogowie Ameryki
Izrael - wrog poniewaz przeciwnik Arabow i przyjaciel Ameryki
Serbia - przyjaciel wobec podobnego jezyka i kultury
Polska, Ukraina, Gruzja, Litwa - wlasnosc, ktora chwilowo wymknela sie spod kontroli i podstakuje
Chiny - ciekawy partner do wspolpracy
Unia Europejska - naiwniak ktory dostarcza dewiz za surowce i jest tak rozbity wewnetrzym konfliktem ze da sie latwo sterowac
Generalnie wiekszosc krajow swiata jest uznawana za wrogie.

Prawda jest taka, ze Rosja i USA sa skazane na strategiczny sojusz, podstawowe zalozenie Rosjan, ze USA to wrog jest przestarzale i falszywe. Patrzac obiektywnie to USA z Rosja powinno tworzyc NATO. Moze sie to wydac absurdalne, ale patrzac z perspektywy czlowieka zyjacego w 1900 roku sojusz brytyjsko-francuski z roku 1914 bylby nie do uwierzenia. Podobnie jak ciezkie do uwierzenia sa dzisiejsze brygady francusko-niemieckie czy niemiecko-polskie, gdy kraje te walczyly ze soba ciagle przez 1000 lat !

Co powoduje, ze USA i Rosja stanowia idealnych kandydatow do malzenstwa ?
- Chiny jako wspolny wrog - Chiny sa zagrozeniem ekonomicznym dla USA i zagrozeniem demograficznym dla Rosji
- Unia Europejska jako wspolny wrog - EU jest zagrozeniem ekonomicznym dla USA, chce sama tworzyc polityke zagraniczna poza NATO, dla Rosji jest zagrozeniem poprzez naciski na demokratyzacje, prawa czlowieka i wchlanianie terenow nalezacych wczesniej do sowieckiej strefy wplywow
- polaczenie sie w eklad 'dwoch silaczy trzyma za twarz reszte' jest doskonalym ukladem dla obu stron aby utrzymac korzystna dla nich sytuacje gospodarczo polityczna na swiecie (tzw utrzymanie 'status quo')
- miedzy Rosja i USA nie ma sporu o strefy wplywow - Europa wypadla ze sporu poniewaz powstala UE, Afganistan Kuba czy Korea przestaly byc w kregu zainteresowania Moskwy
- Rosja i USA maja takie same armie, generalow i politykow wyznajacych podobne imperialistyczne poglady
- wspolpraca ulatwila by przeplyw technologii do Rosji i surowcow do Ameryki - zasobna w surowce Syberia z rozbudowanym systemem transportu Ameryki dzieli tylko ciesnina Beringa
- wspolpraca umozliwila by rozwiazanie problemow obu krajow - np. Rosja latwo moze wyeliminowac Koree Polnocna, z ktora ma wspolna granice i do czego ma srodki polityczne i wojskowe - Ameryce zalezy na tym, lecz nie ma do tego mozliwosci. Rosyjska pomoc wojskowa pomogla by okupowac i kontrolowac Bliski Wschod
- wspieranie rzadow marionetkowych jak Bialorus, Gruzja, Czeczenia czy Naddniestrze nie przynosi zadnych korzysci Moskwie, a dziala szkodliwie psujac PR (czyli opinie) Rosji i naraza na wydatki wojskowe

Rosji nic nie nauczyl fakt, ze posadanie ogromnego imperium moze nie byc dobrym pomyslem, duze imperium jest trudne do kontrolowania i wypadniecie jednego elementu - byla nim Polska - spowodowalo zalamanie calego systemu. Lepiej miec mniej i byc w stanie to przetworzyc, niz miec wiecej i chorowac z przejedzenia.

W USA juz dawno to zrozumiano - dzis nikt tu nie uwaza Rosjanina przedstawiciela wrogiego kraju, nikt nie patrzy na Rosjanina w samolocie jak na Araba. Sytuacja jest krancowo rozna niz 20 lat temu.

Hegel - za nim Marks - mowili o 'koniecznosci dziejowej'. Zobaczymy, czy Rosja i USA porozumieja sie ze soba.
sobota, 25 listopada 2006
W Rosji mijaja wieki a w glowach tamtejszych ludzi nic sie nie zmienia. Ci podpalacze swiata maja ciagle ten sam plan - wsadzic jak najwiecej mlodych chlopcow w kamasze i wyslac ich w czolgach na wojne. Jezeli nie da sie zrobic wojny, to mordowac najwiecej ludzi jak to mozliwe - swoich czy obcych. W imie jakich racji ? Czy to tak fajnie byc obywatelem Wielkiej Rosji ? Watpie czy codzienny strach przez byciem ofiara milicjanta, czy bombowej prowokacji specsluzb w przebraniu Czeczencow to taka frajda.

Na BBC wrze. Dla brytyjskich wladz to co zrobily sluzby Kremla to policzek w twarz. Rosyjscy siepacze zamordowali szpiega-dezertera przy pomocy substancji, ktora nie wystepuje w przyrodzie, jest wytwarzana w reaktorach atomowych. Mogli uzyc 1000 innych sposobow na zabicie Litwienki tak by nie budzic podejrzen, ale oni chcieli w ten sposob zademonstrowac sile i bezczelnosc.

Putin jest o tyle grozny, ze jest inteligentnym politykozbrodniarzem. Wie, ze mloda Unia Europejska jest rozbita, i on te rozbicie stara sie rozegrac jak moze. Jezeli Polska sie nie podporzdkowuje to bedzie ja alienowal na scenie politycznej Europy z zacieciem Stalina. A sposobow ma on 1000.

Rosjanie dopiero teraz zaczynaja rozumiec, 60 lat po Niemcach, jaka bronia jest pieniadz. Po co podbijac jakis kraj, skoro mozna go kupic. Wtedy jest sie jego wlascicielem w majestacie prawa i nawet miejscowa policja bedzie chronila nowego wlasciciela.

Ale dla nas, ludzi wolnych, jest nadzieja. Po pierwsze demografia - Rosjanie zapijaja sie na smierc, zyja krotko i coraz rzadziej sie rodza. Ilosc Rosjan spada i bedzie spadac, niedlugo Rosjanin bedzie taka sama rzadkoscia jak tygrys syberyjski. Juz dzis po rosyjskiej granicy z Chinami istnieja cale nielegalnie miasteczka zamieszkane przez Chinczykow. Po drugie Europa musi byc silna i zjednoczona wobec swojego najwiekszego zagrozenia ze wschodu. Europa musi wspierac prawa czlowieka i demokracje w Rosji, to Rosjanie musza ucywilizowac swoj kraj i nadgonic 100 lat zacofania kulturowego.

Rosja powoli zaczyna rozumiec ze wymiera i ze moze tylko starac sie by ten upadek byl jak najwolniejszy. To co widzimy to poczatek konca Rosji.
środa, 22 listopada 2006
Wypadki w gornictwie byly sa i beda. Gornik ktory zjezdza pod ziemie zdaje sobie sprawe ze ryzykuje zyciem bardziej niz np. nauczyciel i ze za to zarabia wiecej niz nauczyciel.

Codziennie umiera wiele osob, ludzie musza umierac, bo taka jest kolej rzeczy i jest to nie do unikniecia. Dziennie umieraja setki osob  na skutek chorob i w wypadkach. Skowyt pojawia sie dopiero wtedy gdy umieraja rownoczesnie w tym samym miejscu. Co tydzien ginie na polskich drogach tyle ludzi co w wypadku samolotu pasazerskiego, ale skowyt i żądanie znalezienia winnych slychac tylko w czasie wielkiej katastrofy. Wlasciwie codziennie umiera tyle osob w Polsce, ze mozna by codziennie miec zalobe narodowa przez okragly rok.

Dla polityka nie ma nic lepszego od takiej tragedii. Mozna pojechac na miejsce, obiecac nieswoje pieniadze (podatnika) i wyrazic wspolczucie, choc wierze ze kazdy polityk ma poszczegolnego wyborce za mniej niz smiecia. Co moze zrobic premier na miejscu tragedii ? Bedzie udzielal ratownikom wskazowek jak maja kopac ? Nie, wazne jest tylko to, by sie pokazac w TV i by wzrosly statystyki poparcia.

Dziwne ze na sztuczki politykow daja sie nabierac dziennikarze. Dlaczego zaden z nich nie powie - 'prosze panstwa, przyjechal to bardzo wazny polityk, ale go nie pokazemy ani nie powiemy jak sie nazywa, bo umarlo 20 ludzi i nikt nie bedzie na tej smieci robil kariery politycznej'.
piątek, 17 listopada 2006
obecnie istniejacy wlasciwie wszedzie na swiecie system ekonomiczny, zwany gospodarka wolnorynkowa, jest systemem chorym. podstawowy problem to postepujaca akumulacja kapitalu, bogatsi sa coraz bogatsi a biedniejsi coraz biedniejsi, klasa srednia przestaje istniec. inny problem to cyklicznosc koniunktury, co powoduje ze co jakis czas przychodzi recesja. problemem jest tez bezrobocie, ktore dotyka wlasciwie wszystkie kraje. absurdalne jest to, ze panstwa moga sie zadluzac na ogromne kwoty, co naraza gospodarki na ryzyko gwaltownego kryzysku, bogatych posiadaczy obligacji tworzy bogatszymi, a nasze wnuki obciaza splatami dlugow stworzonych aktualnie.

globalizacja gospodarek swiata tylko poglebila problem, owszem wyrownuje poziom zycia na swiecie, ale raczej w dol w bogatych krajach niz jak oczekiwano w gore w panstwach biednych.

co do balcerowicza - to dla mnie 3 liga ekonomistow. koles jest ewidentnie chory. ma obsesje walki z inflacja, co powoduje ze przez kilkanascie lat w polsce kredyt byl drogi co zabijalo konsumpcje i inwestycje. na dodatek wysokie stopy powodowaly naplyw kapitalu spekulacyjnego, wiec wysoki kurs zlotowki i klopoty eksporterow. jest zasada w ekomomii ze inflacja jest odwrotnie zalezna do bezrobocia, to ze bezrobocie bylo i jest takie wysokie to robota balcerowicza, jego slynne chlodzenie gospodarki.

polska po upadku komuny nie zawsze szla w dobrym kierunku. prywatyzacja to zwykly rabunek. ludzie ktorym sowieci zrabowali majatki nie dostali prawie nic (vide rabunek rodziny wedlow) a majatek ktory powienien stanowic zaplecze emerytur zostal sprzedany za psie pieniadze i lapowki. prawdziwym geniuszem od ktorego 'reformatorzy' mogliby sie uczyc byl Deng Xiaoping.

korwin jest osoba kontrowersyjna. nie wiem czy chcialbym mieszkac w panstwie korwina. brak obowiazkowych ubezpieczen to ludzie umierajacy na ulicach i starcy zebrzacy o chleb. pewna solidarnosc spoleczna musi istniec, a nauka plynaca z historii platona (zostal wystawiony na sprzedaz jako niewolnik gdy probowal utworzyc panstwo wedlug swego pomyslu) i nauka z wprowadzania leninizmu ( jakies 100 000 000 ofiar) prowadzi do wniosku ze utopie sa mocno ryzykowne.