Kontrowersyjne przemyślenia. Peak Oil i Housing Bubble. Filozofia, społeczeństwo, ekonomia. Polska vs USA. BLOG PRZENIESIONY NA SLOMSKI.US
RSS
poniedziałek, 28 stycznia 2008
Jerome Kerviel spowodowal strate 5 900 000 000 Euro. 250 TON zlota wyparowalo. Koles zapisal sie w historii bankowosci.

Pamietacie Nicka Leesona ? W 1995 roku oprowadzil do upadku najstarszy brytyjski bank, Barings Bank. Bank z 200 letnia tradycja, bank ktory finansowal wojne ze zrewoltowananymi Koloniami Amerykanskimi i wojne z Napoleonem. Dokladnie taki sam scenariusz, nieautoryzowane interesiki maklera, ktory po paru kreskach kokainy wydumal ze jest zlotym bogiem. Nick spowodowal straty tylko 1 400 000 000 dolarow. Wtedy bylo to dokladnie 115 ton zlota, Jarome przebil go dwa razy.

Co ciekawe Nick zyje sobie calkiem dobrze. Mozna o nim poczytac na http://www.nickleeson.com/. Odpekal swoje pod cela, wyleczyl sie z raka, znalazl nowa zone ... Nawet ktos go zatrudnil i to na kierownicze stanowisko. Tam chyba nie wiedza ze google mozna uzywac zeby znalesc czyjes nazwisko ...

System rezerw czesciowych daje bankom mozliwosc obracania duzo wieksza kasa niz maja kapitalu zakladowego. Daje to mozliwosci osiagania poteznych zyskow w stosunku do kapitalu banku. Ale z drugiej strony to takze pulapka, procentowo niewielka strata na kredytach po prostu wymiata kapital banku.

Wlasnie takie zjawisko aktualnie obserwujemy. Takie potegi jak Citibank czy JPMorgan Chase chwieja sie na nogach. Bedzie bardzo ciekawie ogladac jak beda bankrutowac. Ciekawe do jakich krokow (na moj koszt i innych podatnikow) posunie sie FED by chronic swoich kolegow i ich akcje w tych bankach.

A wszystko przez przekleta glupote i zachlannosc. Mysleli sobie, ze jak beda udzielac pozyczek pod zastaw domow, to nic im nie grozi, zawsze mozna odebrac frajerom dom. Mysleli ze opieranie sie na punktacji kredytowej (odpowiednik polskiego BIKu) uchroni przed niewyplacalnymi klientami. A tymczasem z odebranymi domami nie ma juz co robic. Mozna jest zlicytowac, ale odzyska sie tylko czesc udzielonej pozyczki. Ale w sumie strata nawet 10 % calosci udzielonych pozyczek hipotecznych doslownie zmiata kapitaly bankow ktore w to umoczyly.

Szczerze powiedziawszy, nie zdawalem sobie sprawy z wszelkich konsekwencji tego kryzysu. Gdy w 2003 roku zdalem sobie sprawe, ze wzrost nieruchomosci ma charakter spekulacyjny, myslalem ze pekniecie banki wywola recesje i bezrobocie. Nie zdawalem sobie sprawy, ze banki sa tak bardzo czule na niewyplacalnosc wlascicieli domow i ze tak bardzo kryzys ich dotknie.

Zabawne jest obserwowac wykresy. Inwestorzy i maklerzy doslownie sie miotaja. Kurs dolara jest oszalaly. Jednego dnia ktos chce sciagnac dolary do USA z rynkow wschodzacych, w domysle ryzykownych (jak Polska czy Bangladesz) i ulokowac kase w obligacjach rzadu USA, wiec kupuje dolary. Nastepnego dnia dolary sa wymieniane na inne waluty, bo dociera do nich ze nawet Polska i Bangladesz maja stabilniejsze fundamenty gospodarek niz USA, przynajmniej cos produkuja. Podobnie gwaltowne zmiany kursow na gieldzie.

Kolejna ciekawa rzecz to kursy obligacji. Oprocentowanie obligacji firm wystrzelilo w gore, w ogole ciezko zdobyc firmom fonansowanie bo inwestorzy nie wierza w wyplacalnosci amerykanskich biznesow. Za to oprocentowanie obligacji rzadowych spadlo, inwestorzy mylnie wierza ze one sa cos warte i w ogole beda kiedykolwiek wyplacone.
niedziela, 27 stycznia 2008
Ktos kiedys zaplacil za ten dom 415 000 dolarow...

Ciekawe jakim procesom i jakiej presji musi podlegac umysl czlowieka, by wpasc na pomysl takiego zakupu.


piątek, 25 stycznia 2008
Nasza klasa to kapitalny pomysl. Daje to okazje do powrocenia wspomnieniami do czasow sprzed 20 lat. Moge spojrzec z perspektywy czlowieka doroslego na to co sie wtedy dzialo w komunistycznym szkolnictwie.

Moja zona pracuje jako m.in. jako pracownik spoleczny w tutejszych szkolach. Poniewaz opowiada o swojej pracy znam wszelkie rodzaje patologii wystepujacych w rodzinach i to jak one przejawiaja sie u dzieciakow.

Z perspektywy czasu widze, ze nasza szkola pelna byla wszelkich przegiec i patologii. Dzis mysle, ze sporo bylo dzieci bitych i z rodzin alkoholikow. Podejrzewam, ze byly tez przypadki wykorzystywania seksualnego. Byl tez przypadek czysto psychiatryczny, kolega S. dawal wrazenie stalego przebywania w psychiatryku.

Oczywiscie, wszedzie takie przypadki sie zdarzaja, na calym swiecie (choc w rodzinach murzynskich czesciej ;) ) ale w komunistyczno-patrialchalnym spoleczenstwie lat 80 panowala totalna i bloga nieswiadomosc. To ze o pewnych rzeczach sie w Polsce nie mowi, bo to tabu, to nie znaczy ze one nie istnieja. To ze na Zachodzie mowi sie np. o wykorzystywaniu dzieci przez ksiezy a w Polsce nie, nie znaczy ze w Polsce takie przypadki sie nie zdarzaja. Po prostu sie je tuszuje, bo czy to mozliwe zeby ksiadz dobrodziej dotykal dzieciaki po siusiakach - oczywiscie ze nie.

Pamietam ze byla u nas jakas tam pielegniarka szkolna, ale psycholog czy pracownik spoleczny to jak bajka o zelaznym wilku. W sumie chyba trzeba pozazdroscic takiej dzieciecej naiwnosci tamtemu spoleczenstwu ...
wtorek, 22 stycznia 2008
No i dzieje sie to, o czym mowie od lat. Mamy do czynienia z zapascia gospodarki USA spowodowana banka spekulacyjna na nieruchomosciach. Za nia zalamuje sie gielda w USA i w reszcie swiata. Nie daje sie juz dalej ukryc, ze gospodarka USA jest w recesji.

Gazeta.pl pisze:
Po ponad roku szalonych wzrostów, kiedy Sensex, indeks giełdy w Bombaju, pokonywał kolejne rekordy, a gazety prześcigały się w hurraoptymistycznych nagłówkach, w Indiach nastał czarny poniedziałek.
To był jeden z najgorszych dni, jakie mogli sobie wyobrazić giełdowi ciułacze: główny wskaźnik rynku spadł o ponad 7,4 proc., stracił 1353 punkty i zamknął się na poziomie 17,6 tys. pkt. A mogło być jeszcze gorzej - w czasie sesji Sensex dołował nawet o 11 proc.! W Indiach giełda była do poniedziałku wymarzonym sposobem na szybką fortunę - rozwijająca się błyskawicznie gospodarka pchała notowania w górę, dawała inwestorom zarobić krocie.
nwestorzy na ulicy Dalal, przy której mieści się giełda, łapali się za głowy, bo w ciągu minuty tracili oszczędności całego życia. Płakali, rwali włosy z głowy, niektórzy patrzyli tylko z niedowierzaniem - wszystkie notowania wyświetlano na czerwono. Dotychczas przed budynkiem giełdy zwykle stał gęsty tłum: rozgadany, roześmiany i rozgorączkowany; sprzedawcy uliczni roznosili napoje i orzeszki, żebracy prosili o kilka rupii, drobni ciułacze zaciekle kłócili się o strategie inwestycyjne, a indeksy szły w górę. Wszyscy z zadowoleniem patrzyli na kilkumetrowy ekran, na którym puchły ich oszczędności.

Biedni idioci. Przeciez wystarczy przeczytac jakikolwiek obiektywny podrecznik o gieldzie, czy nawet artykul popularnonaukowy, by dowiedziec sie ze gielda charakteryzuje sie cyklicznoscia. Cykl sklada sie z entuzjazmu i eskalacji chciwosci oraz nastepujacego strachu i zalamania cen. Panika zamienia sie w pogodzenie z losem, nastepuja stagnacja cen. A potem od nowa pojawia sie optymizm, i cykl dojenia frajerow sie zamyka. Kazda gielda na swiecie przezywa roznego rodzaju spekulacje i hossy co kilka-kilkanascie lat. I zawsze znajda sie niedoinformowani lub tacy z krotka pamiecia, ktorzy nie pamietaja lekcji historii. Madrzy ludzie juz dawno maja pieniadze poza gielda. Z wejsciem na gielde nalezy poczekac kilka lat, az cena uncji zlota zrowna sie z indeksem Dow Jones.



Na powyzszym obrazie Van Gogh ukazal typowego inwestora po obejrzeniu biezacych notowan gieldowych w Internecie.
niedziela, 20 stycznia 2008
Za gazeta.pl :
Prokuratora ze Świebodzina oskarżyła 52 -latka o napaść na policjanta. Mężczyzna podczas kontroli drogowej kopnął go trzykrotnie w podbrzusze
W czerwcu ub.r. w Łagowie(Lubuskie) świebodzińska drogówka zatrzymała auto, które miało uszkodzone tylne światło. Kierowca wysiadł z auta i podszedł do funkcjonariuszy, ale po chwili rozmyślił się i zaczął biec w stronę swojego samochodu. Policjanci wyciągnęli go za ubranie z odjeżdżającego już auta. Jednemu z nich się oberwało. Oskarżony kopnął go trzykrotnie w podbrzusze. Policjant trafił do szpitala i odchorował więcej niż tydzień.

Stary gestapowski sposob, bardzo popularny wsrod polucjantow calego swiata - zatrzymac kierowce za drobne uchybienie drogowe. A to kola sie nadal obracaja przed znakiem stop, a to swiatelko nie dziala, a to tablica krzywo przykrecona. Zawsze jest okazja by moze cos do kieszonki przyfrunelo. Niektore polucje lokalne maja ilosc mandatkow, ktore musza wypisac. Im szybciej wypisze sie dana ilosc mandatow, tym szybciej mozna isc do domku.

Patrzac na to z drugiej strony - zalozmy, ze w Lagowie jeden polucjant przypada na 10 000 mieszkancow. Czyli w momencie, gdy tych dwoch debili szykanowalo kierowce, 20 000 mieszkancow pozostawalo bez ochrony. Jak by dobrze poszukac, na pewno znalazby sie przypadek wezwania policji, ktore nie zostalo zrealizowane, bo polucjanci polowali na kierowcow.

Smieszne jest tez to, ze kopniecie w jaja spowodowalo tygodniowa hospitalizacje. Chodzi o to, ze w zaleznosci od dlugosci hospitalizacji, kierowca bedzie mial postawione zarzuty innej tresci. Tygodniowa hospitalizacja sugeruje ciezkie pobicie a nie tylko kopniak w jaja. I z akt oskarzenia prokuratury bedzie wynikako ze ten mundurowy oprawca byl ciezko pobity.

Polecam film o realiach pracy w policji - Reno 911


Do sprzedania kaseta VHS, fabrycznie zapakowana, za jedyne $8.99.

Wizja i wartosci wyznawane przez Kena Laya ...



Za duzo wieksze pieniadze, bo az $51 mozna nabyc Kodeks etyczny, a w nich szereg zasad kierujaca zarzadem i reszta pracownikow. Wstep napisany i sygnowany przez samego Kena Lay ...



Juz niedlugo w sprzedazy bedzie szereg fantow zwiazanych z firmami zbankrutowanymi w roku 2008. Kupie sobie cos z logo mojego ulubionego Citibanku. Citibank w moim przekonaniu najbardziej reprezentuje korporacjonizm w jego najgorszym znaczeniu.
piątek, 18 stycznia 2008

"Dziennik" publikuje wywiad z laureatem Nagrody Nobla, Josephem Stiglitzem. Ekonomista uważa, że krach światowej gospodarki jest absolutnie nieunikniony, nie wiadomo jedynie, kiedy nastąpi.


Dokladnie !

Specjalista jest zdania, że gospodarka amerykańska jest w znacznie gorszym stanie, niż sugeruje większość analityków. Jak dodaje, amerykańskie rynki finansowe nie są przejrzyste, a wiele banków nie podaje wysokość swoich strat, co oznacza, że nie znamy rzeczywistych rozmiarów kryzysu.

Dokladnie !

Ekonomista ostrzega także, że kryzys na rynku kredytów hipotecznych oznacza gigantyczne straty dla banków, groźbę utraty domów przez dwa miliony Amerykanów i dalszy spadek cen nieruchomości w Stanach Zjednoczonych.Ogrmonym problemem jest także brak oszczędności w gospodarce USA- mówi Stiglitz w wywiadzie dla "Dziennika".

Dokladnie !

Specjalista uważa, że ta sytuacja uderzy także w Polskę. Jego zdaniem, obawiając się strat, inwestorzy przerzucą się na bezpieczniejsze lokaty kapitału, na przykład na złoto, i będą się trzymali z daleka od rynków wschodzących, a zatem także Polski.

Dokladnie !

środa, 16 stycznia 2008
Studenci w maskach przedstawiających papieża protestują przeciwko wizycie Benedykta XVI na uniwersytecie La Sapienza, Rzym, 15.01.2008





Podobno za kadencji poprzedniego papieza rowniez mialy miejsce protesty, wygwizdano go w 1991 r. Ciekawe, ze jakos nie przypominam sobie tego z wiadomosci.

Nie do wiary, ze w 1990 roku, kardynał Joseph Ratzinger, oświadczył w Parmie, że "proces kościelny przeciwko Galileuszowi był uzasadniony i sprawiedliwy".

Precz z papistami i ciemnogrodem. Niech Katoland stanie sie w koncu Polska. Nie potrzebujemy ani tego by narzucac nam sredniowieczne poglady, ani tego by ktos naszym dzieciom dotykal siusiaki.
sobota, 12 stycznia 2008
Ciekawe co dalej zamierza zrobic glownodowodzacy FED. Czy ma jakis plan B ? Na razie zawiadomil, ze zamierza obnizac stopy procentowe i zwiekszac podaz pieniadza by ratowac gospodarke. Co ciekawe, wlasnie takie dzialanie doprowadzilo do powstania banki budowlanej i obecnego kryzysu. Zamierza sie leczyc tym czym sie zatrul ?

Na marginesie musze dodac, ze jestem zwolennikiem taniego pieniadza (niskich stop). Uwazam za prezes Balcerek utrzymywal stopy na zbyt wysokim poziomie, co ograniczalo rozwoj gospodarczy Katolandu.

Ciekawe co sie stanie gdy inflacja rozpedzi sie jeszcze bardziej i dolar bedzie wart zlotowke, jak od dawna zapowiadam. Moze Benek zareaguje kolejna obnizka.
Coraz wiecej ludzi zaczyna mowic otwarcie ze Ameryka jest bankrutem. Wlasciwie nie mam wiecej nic do dodania, video mowi o tym samym o czym ja tutaj na blogu od bardzo dawna. Polecam obejrzenie.



Sprawa jest bardzo prosta - jezeli nie bedzie zadnego drastycznego programu naprawczego, pociagajacego za soba szereg wyrzeczen, dojdzie do gwaltownego zalamania kraju. Objawiac sie to bedzie niemoznoscia regulowania swoich zobowiazan przez rzad, wstrzymaniem wyplat wszelkich emerytur i rent i hiperinflacja (jak w ZSRR ad 1991).

Zaden z politykow (oprocz Rona Paula) nie chce fundowac wyborcom wyrzeczen, kazdy funduje im rozne obietnice jak to bedzie fajnie jak zostana wybrani. Pani Clinton nawet plakala, ze chce byc wybrana wylacznie po to by robic wyborcom dobrze.

Wobec takiego optymizmu politykow zadnego planu ratunkowego nie bedzie. Zreszta po co, skoro jest tak fajnie i nic nie wskazuje na jakikolwiek problem, oprocz paru pesymistow takich jak ja czy Paul. A skoro planu nie bedzie, sprawy beda toczyc sie swoim trybem i pewnego dnia mieszkancy USA obudza sie i stwierdza ze jakims cudem, ktorego nikt nie przewidzial, ich kraj totalnie sie zalamal.
 
1 , 2