|
Archiwum
Ostatnie notki
Zakładki:
Linki i lineczki
|
środa, 18 listopada 2009
wtorek, 17 listopada 2009
poniedziałek, 16 listopada 2009
Wiele osób pyta, jak prognozuję ceny metali szlachetnych w przyszłości. Oto analiza, która najbardziej zgada się z moimi przypuszczeniami: ![]() Zastrzec muszę, że istnieje prawdopodobieństwo głębszej korekty jeszcze w tym roku. Spodziewać można się odbicia dolara - przejściowego, aczkolwiek mocnego. Wzrost wartości dolara spowoduje spadek ceny złota. Na szczęście złotu z pomocą przyjdzie FED i jego drukarki oraz Departament Skarbu i jego potrzeby budżetowe. W dłuższej perspektywie złoto będzie rosnąć w cenie. Sky is the limit. Wzrost ceny dotyczy przede wszystkim srebra. Metal ten powinien wrócić do naturalnej ceny 1/20 ceny złota, co na dzień dzisiejszy daje cenę uncji srebra na poziomie 150 zł i znacznie więcej wraz ze wzrostem ceny złota. Srebro jest wysoce niedowartościowane w stosunku do złota i w dłuższej perspektywie czasu będzie się to zmieniać.
Chris Martenson jest postacią wybitną. Jako jeden z nielicznych ekspertów posiada wiedzę energetyczna jak i ekonomiczną. Takiej wiedzy nie posiada na przykład Peter Schiff i w konsekwencji jego strategia oparta jest na niepełnych danych i skutkuje nie zawsze trafnymi wnioskami. Jeżeli ktoś ma zamiar planować swoją przyszłość w horyzoncie przyszłych kilkunastu lat (rodzina, kierunek kariery, inwestycje) to powinien to robić w oparciu na prognozach p. Martensona. Niestety, Chris jest bezradny jeżeli chodzi o prognozowanie wyników polskiej extraklasy i nie radzi sobie z określeniem kto wygra najbliższy 'Jak oni śpiewają'. Przez to jego analizy są zupełnie zbędne dla 99% populacji. To właśnie ukazuje, jak zdolny człowiek potrafi zejść na manowce i zamiast swój talent spożytkować na pracy w Redakcji Sportowej, marnuje go na zajmowanie się cuchnącą ropą naftową.
sobota, 14 listopada 2009
Wyborcza mądrzeje. W końcu! Trafić "narkomana" z działką maryśki, to marzenie każdego patrolu policji. Po pierwsze - dwie pieczenie na jednym ogniu. Nie dość, że odkryli przestępstwo, to jeszcze złapali przestępcę. W statystyce, wykrywalność 100 procent. Po drugie - takie trafienie to koniec na ten dzień chodzenia po ulicy w szarudze. Zjeżdżają na komisariat, piszą protokoły, przesłuchują "przestępcę". Może nawet spytają go skąd miał działkę, ale to i tak nie ma już znaczenia, bo sprawca przestępstwa siedzi przed nimi. I po trzecie: Może być jeszcze nagroda. Bo rzecznik pochwali się ich "sukcesem". Ich bohaterski czyn znajdzie się w serwisie informacyjnym KWP, wśród informacji o zatrzymaniu mordercy, gangstera, złodzieja samochodów, czyli sprawców zupełnie poważnych przestępstw. Tyle, że umieszczając informacje o złapaniu "narkomana" z działką maryśki w serwisie komendy wojewódzkiej, policja się po prostu ośmiesza. Pewnie któryś z redaktorów dostał 'zawiasy' za posiadanie 'narkotyków' i po tym doświadczeniu zmądrzał.
piątek, 13 listopada 2009
Odrobinę zaskoczył mnie popyt na srebro. Najwyraźniej nie tylko ja uważam, że metal ten jest najlepszym miejscem do zaparkowania pieniędzy. Z pewnością przyczyniła się do tego również cena, najniższa na rynku. Muszę tu wyjaśnić, że cena monety srebrnej nie równa się cenie metalu w niej zawartego. Mennice i dystrybutorzy mają swoje koszty, które ponosić musi klient. Podobnie moje ceny w Polsce są wyższe niż w USA, ponieważ muszę doliczyć: - koszt transportu do mnie oraz ubezpieczenie - koszt transportu do Polski oraz ubezpieczenie - wynagrodzenie pracownika w Polsce - (tłusta) prowizja Allegro - prowizja banku za przelew do USA - opłaty pocztowe - ewentualny zysk Wkrótce kolejna dostawa, tym razem takie monetki: ![]()
czwartek, 12 listopada 2009
środa, 11 listopada 2009
wtorek, 10 listopada 2009
|