Kontrowersyjne przemyślenia. Peak Oil i Housing Bubble. Filozofia, społeczeństwo, ekonomia. Polska vs USA. BLOG PRZENIESIONY NA SLOMSKI.US
Blog > Komentarze do wpisu

Szwajcaria

Czas na mały apdejt lub też falołap. Po komentach widzę całkowite niezrozumienie mojego wcześniejszego wpisu. Parę rzeczy trzeba wyjaśnić.

Otóż 100 rakiet nuklearnych kosztuje krocie, nie mamy też technologii. Polska podpisała też międzynarodowe porozumienia o zakazie rozprzestrzeniania broni nuklearnej. Jednym słowem - nierealne.

W czasie wojny obronnej '39 obrona zajmowała się armia. Po tym jak dostali po dupie, okupanci zabrali im całą broń. Następnie żandarmeria odwiedziła wszystkich obywateli, którzy posiadali broń osobistą i zarejestrowali ja na Policji - mieli spis właśnie z Policji. Podstawowym problemem ruchu oporu w Polsce był brak broni. To właśnie dlatego straciliśmy tylu ludzi i dlatego wymordowano Żydów. Z widłami Niemca nie przegonisz.

Oto mapa Europy z 1942 roku.



Dlaczego Niemcy nie zajęli Szwajcarii? Przecież wtedy dla Wehrmachtu mogło by to być operacją banalnie prostą. Czy nie zrobili tego bo nie mieliby gdzie przetapiać zębów? Nie, powód był inny. Niemieckie analizy wywiadu twierdziły, że jest to nieopłacalne z dwóch powodów:
- wszystkie strategiczne zakłady przemysłowe (m.in producenci precyzyjnych łożysk tocznych) były zaminowane. Ich wysadzenie przerwało by dostawę strategicznych części na kilka lat.
- każdy obywatel miał dostęp do broni. Niemcy bali się wkraczać do kraju z gotową siatką partyzantki górskiej, gdzie 100 % dorosłych ma broń.

W polskich magazynach jest wystarczająco dużo broni, by było co rozdawać w godzinie W. Oczywiście nie wcześniej, ponieważ obywatele będą jej nagminnie używać do rozstrzygania sporów domowych oraz sporów z zakresu ruchu drogowego.

Kolejna wojna obronna jest do wygrania, o ile nie pozwoli się trepom jej przegrać.
niedziela, 27 września 2009, 2doxa

Polecane wpisy

  • Durny gugiel

    W statystykach widzę, że cały czas gugiel kieruje tutaj część Internautów. Podkreślam jeszcze raz - ten blog jest już nieaktywny ponieważ został przeniesiony na

  • Przypomnienie

    Przypominam o zmianie adresu bloga Proszę zaktualizować adres RSS na http://slomski.us/feed/

  • Koniec bloga Doxy

    Przeprowadzka ! Zapraszam na blog pod nowym adresem Kliknij tu, aby przejść do NOWEGO serwisu

Komentarze
2009/09/27 18:56:04
Niestety Szwajcarzy nie maja juz amunicji do swoich karabinow. Maja w domach tylko karabiny. To znaczy oficjalnie nie maja amunicji. Podobno nikt nie liczy kto ile naboi na strzelnicy wystrzelal.
-
adam-duda
2009/09/27 18:56:08
Szwajcarię mogli zająć w jeden dzień ale nie o to chodziło żeby podbijać na siłę, gdzie prawdziwi wrogowie byli gdzie indziej. Zobacz jeszcze raz na mapę.. Szwajcaria to żaden strategiczny punkt., ani ropy ani dostępu do morza. nic. Po co rozpraszać siły.
Nie wierz również w partyzantkę helwecką. Niemcy umieli sobie z tym radzić. mordowali po prostu wioskę gdzie doszło do jakiegoś incydentu i był spokój. Zresztą to samo robili amerykanie jak napotykali opór ludności cywilnej w miasteczkach niemieckich.. okrążali a potem artylerią niszczyli do fundamnetów. Kilka takich lekcji i nikomu juz głupie pomysły do głowy nie przychodziły. Błąd strategiczny Niemcy zrobili napadając na jugosławię. Nie wiem po cholerę to zrobili. żadnych korzyści plus partyzantka z prawdziwego zdarzenia bo podszyta albo religią, albo sowiecką doktryną.. Ci rzeczywiście się cieszyli na śmierć a z takimi trudno walczyć.
-
hansklosa
2009/09/27 20:38:03
@Adam
Nie masz racji. Dla zaprowadzenia w Szwajcarii takiego terroru jak w Polsce Niemcy potrzebowaliby prawie 2 milionowej armii. Dla tego Szwajcarię można zniszczyć, ale nikt nie bedzie jej okupować.

Gdyby w Polsce w ramach obrony cywilnej kazdy w domu posiadał kałacha i ze dwie skrzynki naboi, to też omijali by nas szerokim łukiem. Tyle, że władza w Polsce po prostu obywateli BOLI SIĘ, bo jest zakłamana, skorumpowana i służy obcym.

W sprawie posiadania broni pełno jest mitów mających uzasadnić bezbronność obywateli. Twierdzi sie, że telefon i przyjazd policji jest szybszy niż pociągnięcie za spust i lot kuli. Istnieja opowiastki o tym, że kobiety uzbrojonej w telefon bandyci nie gwałcą, ale gwałcą te, które posiadają w torebkach rewolwer kal. 36. Prawda natomiast jest taka, że państwo i policja bandytów się boi, stąd nie reaguje na telefony o włamaniach i pobiciach i przyjeżdża na miejsce przestepstwa po kilku godzinach, kiedy jest prawie pewne, że bandyci juz sobie poszli. Polskie państwo ma porzadnych obywateli w d. W przypadku wojny tym bardziej. Rząd uda się na emigrację, a w d. dostaną zwykli obywatele. NATO, Murzyni z Luizjany i inne abstrakcyjne sojusze nas nie obronią, skoro Polakom nie pozwala się na obronę ich domu i rodzin.
-
adam-duda
2009/09/27 23:16:55
hansklos..

bez przesady. jakie 2 miliony. Wycieli by w pień kilka miasteczek i wszyscy by swoją broń oddali do najbliższego posterunku gestapo.
Inna sprawa że hitler inaczej traktował takie narody.. Norwegowie czy helweci to prawie aryjczycy byli ;)
Co oczywiście nie znaczy że obywatele nie mają mieć broni.. przeciwnie. powinno być jej jak najwięcej.
-
hansklosa
2009/09/28 08:24:19
A czy TY oddałbyś broń, jakby wycieli ci pół rodziny? Miałbyś gwarancję, że po oddaniu broni nie wycięliby reszty?

Twoja argumentacja przeczy zarówno logice, jak i historii wojen.
-
adam-duda
2009/09/28 18:53:43
nie wiem co bym zrobił bo to sytuacja ekstremalna.. nikt chyba nie jest w stanie powiedzieć jakby zareagował.

nie przeczy historii wojen.. zwróć uwagę jaki obszar kontrolowali Niemcy.. kontrolowali go tylko poprzez strach. francuzi się tak bali, że ich ruch oporu chyba więcej ucierpiał od kolabrantów niż od samodzielnego działania gestapo.
nie zmienia to faktu że dostęp do broni powinien być powszechny i zgadza się z tym co napisał DOXA.
jednak jezeli kraj juz jest podbity to jest podbity i kwestia tylko skali terroru, żeby go kontrolować.
chyba że mówimy o ludziach co się śmierci nie boją ze względu na religię

tak jak mówie.. szwajcarię by wzieli w kilka dni i potem by siedzieli cicho. tym bardziej że łatwo im pewnie było sprzedać ideologie rasy nordyckiej.
-
2009/09/29 13:45:50
Babcia mi opowiadała, że w czasie wojny niemcy wymyślili taki sposób ochrony lini kolejowych:
Brali z wioski koło torów ludzi i przydzielali im odcinek torów. Jak tory zostały wysadzone lub uszkodzone w inny sposób to rozstrzeliwali parę mężczyzn z tej wioski.

Z tego co mówiła partyzantka wielokrotnie przekraczała te tory i ludzie którzy mieli ich pilnować zacierali ślady po przejściu odziału ale ani AKowcy ani czerwoni nie ruszali torów.
-
2009/09/29 15:06:32
@Adam,
Ale Doxa uwaza, ze dostep powinien byc powszechny tylko w czasie wojny, bo w czasie pokoju jestesmy debilami i sie bysmy niechybnie pozabijali.
-
hansklosa
2009/10/01 09:19:51
Dostęp do broni powinien być powszechny również w czasie pokoju, wraz z obowiązkowym cokwartalnym/comiesięcznym strzelaniem. Po co komu broń w godzinie W, jak nie umie z niej strzelać?
-
2009/10/02 04:04:23
Z ta Szwajacaria to jest jednak pewne uproszczenie.Proponowany przez Ciebie system nie moze stanowic podstawy naszej obrony narodowej a tylko jej mala czesc.W dzisiejszych czasach niemal rownie grozne dla panstwa jak klasyczne dzialania wojenne sa dzialania niekonwencjonalne("ataki terrorystyczne","wypadki" czy spekulacje na walucie lub runy na gieldzie)-takim akcjom rozdanie kalasznikowow ludnosci nie zapobiegnie-do tego potrzebne sa specjalistyczne agendy i tajne sluzby na wysokim poziomie.Tak wiec potrzebujemy i arsenalu atomowego(chocby kilka rakiet dla odstraszania),armii zawodowej(do walk opozniajacych i jako rdzen partyzantki),obywatelskiej partyzantki oraz specjalistycznych agend do prowadzenia wojen ekonomicznych,cybernetycznych czy medialnych.
A co do dzialan klasycznych jak juz wielu tu zauwazylo takie dzialania niosa ze soba nieuniknione i wysokie straty w naszej ludnosci cywilnej-to rzecz dosyc oczywista bo nie da sie wygrywac wojen bez strat wlasnych ale problem w tym czy nasze spoleczenstwo jest mentalnie przygotowane na takie straty-no coz kazdy kto ma oczy to widzi ze jedyna rzecz do jakiej jest przygotowane mentalnie polskie spoleczenstwo to promocje "nie dla idiotow" w niemieckich hipermarketach.Z takim spoleczenstwem wojny sie nie wygrywa-tu potrzebne jest kompleksowe wychowanie patriotyczne(co jakos tam probowal robic PIS)bo samo rozdanie kalaszy nie wystarczy jak nie bedzie chetnych do walki.Klucz do wygranej wojny partyzanckiej tkwi w psychice i mentalnosci okupowanego narodu a z tym u nas jest zwyczajnie kiepsko.